Wielki konkurs z okazji Dnia Matki

Wielki konkurs!


Do wygrania bezpłatny dwugodzinny bilet na zabawę w Fikolandzie.


Sprawdź zasady i weź udział w konkursie »


Zapraszamy!

Wyniki poprzedniego konkursu »

 

Partnerzy

dawno, dawno temu...

"Dzieci i zegarki nie można stale nakręcać,
trzeba im dać też czas do chodzenia."

Jean-Paul Sartre

Moja opowieść zaczyna się jeszcze w poprzednim wieku.

Pewnym ciepłym, wiosennym wieczorem, wyszłam na spacer do parku. Przechadzając się między alejkami znalazłam mały, kolorowy kamyk. Od razu zwrócił moją uwagę. Leżał wśród kępki fioletowych fiołków, taki błyszczący pięknym tęczowym blaskiem i wyglądał jakby z lekka na mnie zerkał. Szybko więc podeszłam do niego. Gdy tylko wzięłam go do swojej ręki, ujrzałam, iż mieniące się kolory, to tak na prawdę zmieniające się obrazy. Wpatrzyłam się więc dokładniej i w tej chwili wszystko dookoła zaczęło się zmieniać, a ja poczułam się jakbym tam była.

Przeniosłam się na chwilę do kolorowej krainy, w której ujrzałam wiele dzieci. Wszystkie one były wesołe i roześmiane. Wszystkie doskonale się bawiły. Podeszłam do jednego chłopca i spytałam

- cóż to za miejsce?

- to Fikoland proszę Pani - odparł chłopiec - to najlepsze miejsce dla dzieci. My tu cały czas możemy się bawić i Fikać. Uczymy się też różnych rzeczy. Ja na przykład ostatnio nauczyłem się jak zrobić bociana z papieru.

- czy w tej krainie są tylko dzieci? - zapytałam

- ależ nie! Tata i mama bawią się z moją siostrą. O tam, widzi Pani?
To dzięki Królowi Filipowi mamy naszą krainę! To Król Filip założył ją dla swojego syna Koli i stąd wzięła się nazwa FIKOLAND. A w Pani Krainie nie ma Fikolandu? To co tam robią dzieci?

W tym momencie coś zawirowało w powietrzu i wszystko zmieniło się. Z powrotem wróciłam do parku, w którym znalazłam kolorowy kamyk. Wracając do domu, długo myślałam o tym, co mi się przydażyło i postanowiłam zrobić coś, by moje dzieci, a także wszystkie dzieci w moim mieście mogły tak radośnie i swobodnie bawić się i fikać.

Kolorowy kamyk zatrzymałam na pamiątkę, by zawsze dodawał mi otuchy i przypominał o tamtym wydarzeniu.

Tworzenie Fikolandu w Białymstoku zaczęłam w 1998 r. wraz z niesamowitą ekipą ludzi. Kilka miesięcy jeździliśmy po całej Polsce, by zaplanować wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Szukaliśmy najlepszych piłeczek do basenów, zabawek, wykładzin, zjeżdżalnie, tunele i baseny przyjechały do nas aż z USA.

Dużo czasu spędziliśmy na tworzeniu wystroju. Kolorowe ściany, przestrzenne dekoracje w salkach urodzinowych przysparzały nam wiele radości przy tworzeniu. Jako cel postawiliśmy sobie, by wszystko było, kolorowe, miękkie, i bezpieczne.

Najważniejszym jednak elementem był dobór ludzi, którzy tworzą Fikoland. Naszą ekipę stanowią studenci i absolwenci pedagogiki, psychologii, socjologii, a także kierunków artystycznych.

Olga Suszenok
Prezes Zarządu

O nas | Co nowego? | Galeria | Urodziny | Grupy zorganizowane | Fikoland dla firm | Cennik
Karta Stałego Klienta | Blog | Do pobrania | Kontakt | Praca | Blog dla pracowników

Fikoland Sp. z o.o., ul. Składowa 10, 15-399 Białystok, tel. 085 742 82 70, fax 085 742 22 98

www.fikoland.com.pl | centrum@fikoland.com.pl

web stats stat24